Co lubicie robić w życiu kiedy dopada was nuda? Może zachowujecie się na 90% społeczeństwa i szukacie rozwiązania problemów w Internecie? Ja tak, jestem takim standardowym chłopakiem i zawsze gram w gry online, które będą mogły spowodować u nas uśmiech i zwyczajne łzy radości. Ho Ho Ho Yellow Snow, to gra, która zainteresowała mnie głównie swoją nazwą…Yellow snow? Chciałoby się powiedzieć WTF, ale nie każdy to zrozumie. Wracając do samej gry, to chodzi w niej głównie o to, żeby połączyć w odpowiedniej kolejności cyferki i otrzymać dzięki temu jakąś świąteczną ozdobę. W jaki sposób łączymy? A w taki, że wcielamy się w rolę Mikołaja z pełnym pęcherzem i odpowiednio „sisiamy” łącząc ze sobą to co trzeba. Jeden, dwa, trzy, cztery i wychodzi nam figura. Oczywiście sama gra daje nam w znacznej mierze uśmiech i zdecydowanie nas wciąga w swoje rozgrywki. Każda dobrze ułożona figura to level w górę i poziom trudności wzrasta. Może teraz trochę wulgarnie powiem, że ilość moczu ta sama, a figury coraz bardziej skomplikowane. Ho Ho Ho Yellow Snow, to śmieszna i odważna gra, która będzie u nas powodować same pozytywne odczucia. Moim zdaniem naprawdę warto jest zagrać w taką nietuzinkową grę i oderwać się od rzeczywistości, w której nie będziemy mogli robić takich rzeczy… no może ktoś czasem się trafi z odblokowanymi pewnymi cechami, ale to prawdziwa rzadkość.

Fire Safety With Ready Freddy The Fire Teddy, to jak widać gra charakteryzująca się przede wszystkim strasznie długa nazwą. Poza nazwą gra posiada również bardzo ciekawy wygląd i sens gry… mianowicie chodzi mi o to, że jest to graficznie bardzo dobrze zrealizowana gra, w której będziemy mogli wcielić się w rolę pomocnika pluszowego misia, który podczas swojej podróży po domu, będzie pozbywał się poszczególnych urządzeń i rzeczy jakie mogą wywołać pożar. W Fire Safety With Ready Freddy The Fire Teddy, nie chodzi tylko o to, żeby pozbyć się tych rzeczy, ale w pewnym momencie zwyczajnie będziemy musieli poczęstować naszego bohatera niezłą dawką elektryczności… samo uderzenie w niego taką dawką prądu powoduje spalenie jest futerka, a jak wiemy przywęglony miś może wyglądać naprawdę zabawnie. Moim zdaniem w grze wielkim plusem jest również to, ze miś sam po nieszczęściu rusza rozprawić się z reżyserem i twórcą gry. Może nie zobaczymy coś się dokładnie dzieje za kulisami, ale słyszymy to i fakt, że gra jest później wyłączana o czymś świadczy. Fire Safety With Ready Freddy The Fire Teddy to gra dla każdego, ponieważ na początku dostajemy naprawdę bardzo sympatyczną grę, ale prądowy kopniak rozwściecza naszego bohatera i zmienia go w „szatana”. Nie wierzysz, że tak się dzieje? Zagraj w Fire Safety With Ready Freddy The Fire Teddy i przekonaj się o tym sam. Uprzedzam, że najlepiej przygotować się na śmiech do łez, gdy spalony pluszak się zdenerwuje…

Z czym wam się kojarzy nazwa kalambury? Zapewne tylko z jednym czyli z prze zabawną gra, w której będziemy musieli pokazywać odpowiednie hasło, które otrzymamy na karteczce. W ta grę może tak naprawdę grać dowolna liczba osób i możemy podzielić się naprawdę na kilka pokaźnych zespołów. Tak naprawdę grając w kalambury będziemy mogli nie tylko miło spędzić czas, ale i się bardzo dobrze rozerwać. Cała gra polega na tym, że jedna osoba z drużyny a losuje hasło wyznaczone z drużyny B i pokazuje je swoim kolegom z teamu A. Oczywiście musie je tak pokazywać, żeby nie używać głosu, a koledzy mogli się od razu domyśleć o co kaman. Jak widać nie jest to łatwe zadanie, ponieważ w języku polskim są takie słowa, których nie da się opisać rękami i gestami. Nie mniej jednak, kalambury to gra idealna do każdej sytuacji. Zarówno na jakiejś imprezie, spotkaniu, czy zwyczajnym spotkaniu ze znajomymi zawsze dostarczy nam niesamowitych wrażeń i śmiechu związanego z pokazywaniem haseł jakie wylosujemy. Moim zdaniem kalambury to gra, w którą powinien spróbować zagrać nawet najgorszy ponurak świata. Uważam tak, gdyż ta gra rozbawiła do łez już nie jednego takiego typa. W Internecie powstała nawet gra online o takim temacie, w którą możemy grać z ludźmi z całego świata. Oczywiście nie pokazujemy wtedy, a rysujemy, a jak wiem to też jest dla niektórych ciężkie zadanie.

Zastanawialiście się kiedyś jak potrzebny jest zawód policjanta? Zapewne nie, bo większość społeczeństwa dostrzega w nim tylko same negatywy. Moim zdaniem jednak zawód policjanta jest jednym z najciekawszych jakie mogą tylko być dostępna dla zwykłego człowieka. Osobiście cenię zawód policjanta, dlatego jak zauważyłem grę taka jak Stack Da Police od razu w nią zagrałem. No i okazało się, że jest ona naprawdę sympatyczną grą. Wcielamy się w niej w rolę budowniczego, który musi zbudować odpowiedniej wysokości wieżę z skrzynek, w której zamknięci są strasznie ruchliwi policjanci, którzy za wszelką cenę chcą się z nich uwolnić. Podskakują, uderzają na prawo i lewo, a wszystko po to, żeby utrudnić nam stabilność w pionie naszej budowli. Stack Da Police, to gra przede wszystkim śmieszna, a szczególnie śmieszne są odgłosy jakie wydają policjanci. „uhg”, „aaaj”, to tylko nie liczne dźwięki, a jak dodamy do tego śmieszną ogólną sytuację, to już w ogóle jest kumulacja. Moim zdaniem naprawdę warto jest poświęcić kilka minut swojego wolnego czasu na zagranie w Stack Da Police, ponieważ zdecydowanie ta gra, będzie mogła namalować na nasze twarzy uśmiech. Tak więc do dzieła internauci, bo praca w szeregach policja czeka.

 

Co je się za oceanem na Święto Dziękczynienia? Oczywiście indyki. A czy indyki potrafią fruwać jak inne ptactwo? No z tym u nich jest lekki problem, ale nie zmienia to faktu, że indyki są często wykorzystywane podczas różnego rodzaju gier komputerowych, które mają ans rozbawiać. Tak więc Turkey Xmas, to bardzo śmieszna gra, w której będziemy musieli wystrzelić w powietrze pieczącym się na ruszcie indykiem bez opierzenia i próbować nim fruwać w przestworzach. Oczywiście do przejścia kolejnej rundy musimy przelecieć określone odległość bez żadnej wpadki, czyli zahaczenia o przedmioty znajdujące się na stole świątecznym. Tak tez będziemy mijać ciasta, skarpety na prezenty i inne przedmioty charakterystyczne z świętami w Stanach. Turkey Xmas to gra, która będzie naprawdę bawiła, ponieważ wygląd samego indyka jest bardzo śmieszny i powoduje u nas uśmiech na twarzy. Poza tym jak już jesteśmy w powietrzu, a nasz indyczek będzie lekko trzepotał swoimi bardzo małymi skrzydełkami to też może być impulsem do pośmiania się. Śmieszne gry, takie jak właśnie Turkey Xmas to ciekawe rozwiązanie wszystkich naszych napięć jakie czasem posiadamy. Moim zdaniem naprawdę warto jest się oderwać przy właśnie takich zabawnych grach, dlatego do dzieła, bo indyk chce uciec z świątecznego stołu.

Whack Your Ex, to myśl jaka zawsze nam przychodzi na myśl wtedy kiedy nasz były chłopak/dziewczyna wywinęła/wywinął nam jakiś numer i pragniemy zwyczajnej zemsty. Taka rządzą stała się inspiracją dla twórców gier internetowych takich właśnie jak Whack Your Ex. Jest to naprawdę bardzo śmieszna gra online, w której będziemy mogli zemścić się na swoim partnerze. Oczywiście będzie to tylko wirtualna zemsta, ale jest ona ciekawie i zabawnie pokazana. To jak rysunkowy facet pali wszystkie buty kobiety, czy jak ona boksuje go rękawicami, które otrzymał od niej w prezencie to naprawdę istnie komiczne obrazki. Fakt faktem jest w nich odrobina prawdy tak jak w każdej takiej „śmiechowej” grze. Whack Your Ex, to wszystkie nasze relacje damsko- męskie widziane w krzywym zwierciadle. Oczywiście gra nie jest idealna tylko dla singli, ale głównie jest przeznaczona dla ale również dla par, które będą mogły klikać w rozrzucone na pierwszym planie przedmioty i czekać kto tym razem dostanie za swoje. Wszystkie sytuacje i zemsty jakie dostrzeżemy w grze nie powinniśmy powtarzać w domu :P . Zapamiętajmy, że to tylko gra, w której chodzi o dobrą zabawę i pokazanie wojny damsko- męskiej w krzywym (ale czasem prawdziwym) zwierciadle. Zagraj w Whack Your Ex i przekonaj się o tym sam.

Lubicie śmieszne i przede wszystkim bezsensowne gry? Jak tak to The Golden Republic jest grą idealną. Dlaczego? Otóż dlatego, że w tej grze zwyczajnie nie potrafimy oszacować o co w niej chodzi. Ja sam pędziłem przy niej około 20 minut i nie potrafiłem przeskoczyć łóżka, które stało mi na drodze do wyskoczenia z hotelowego balkonu. Oczywiście teraz pojawia się masa pytań, na które będziemy musieli sobie zwyczajnie odpowiedzieć. Mianowicie mam tutaj na myśli coś takiego jak to, czy w ogóle ta gra ma sens i czy jest coś dalej jak przeskoczymy te łóżko. Być może jest to kolejna drażniąca gra, gdzie rozwiązaniem jest zwyczajne jej wyłącznie lub pośmianie się z swojej bezsilności i jej bezsensowności. Jak możemy się domyśleć, to zapewne jedno i drugie spostrzeżenie jest trafne. The Golden Republic, to przede wszystkim gra, która pozwoli nam się oderwać od szarej i nudnej rzeczywistości jaka nas otacza. Poza tym będzie najpierw nas irytowała, a potem zwyczajnie śmieszyła, ponieważ rockendrolowiec jakim będziemy musieli wyskoczyć z balkonu jest przezabawnie wyglądającą postacią. Na zakończenie cokolwiek nie napisze to i tak będzie chyba złym podsumowaniem, dlatego powiem wprost… The Golden Republic to gra na śmianie się z własnej bezsilności, a jest to cenną cechą, wiec powinniśmy w nią zagrać.

Podczas moich ostatnich poszukiwań jakieś śmiesznej gry trafiłem na coś takiego jak The Right Mix. Jest to gra, która rozbroi każdego z nas. W tej prostej grze wcielamy się w rolę barmana, któremu będziemy musieli zmiksować swojego ulubionego drinka. Oczywiście nie zawsze dobrze dobierzemy składniki do niego dlatego efekty mogą być naprawdę różne. Podczas mieszania możemy spowodować jakiś wybuch, albo już po przygotowaniu to, ze nasz tester zwyczajnie zapłonie, ponieważ drink będzie tak mocny. W gruncie rzecz to w tej grze nie mamy idealnego przepisu na drinka, który pozwoli nam wygrać. Będziemy balansować na krawędzi z idealnie dobranymi składnikami, ale tego ideału nigdy nie osiągniemy. The Right Mix, to gra, dla każdego z nas, kto lubi dobrą zabawę. Oczywiście będziemy mogli się w niej pośmiać i miło spędzić czas wolny, który jak wiemy czasem będzie u nas powodować istne szaleństwo. Moim zdaniem naprawdę warto jest się zainteresować i zagrać w grę taką jak The Right Mix, ponieważ jest to nie tylko miła odskocznia, ale również szansa na nauczenie się oryginalności w tworzeniu drinków. Nie grałeś w ta niezwykle zabawną i śmieszną grę? Jak tak to nie trać czasu i wstukaj The Right Mix w wyszukiwarkę, a buzia Ci się sama uśmiechnie. Tak naprawdę jest to gra online jakich mało w Internecie.

Mówią, że śmiech to zdrowie, wiec jak spowodować w sobie to żebyśmy się mogli śmiać się cały czas do woli? Oczywiście najprościej jak tylko można, czyli grając w jakieś „śmiechotwórcze” gry. The Birdinator, to jedna właśnie z takich gier, które nie porywają fabułą, ale parodiują rozgrywką. W tej grze będziemy mieli zadanie sterowania naszym pijanym ptakiem w przestworzach. Oczywiście im dłużej ulecimy tym dla nas lepiej, ponieważ zbliżamy się do przejścia etapu jaki nam postawiono. Moim zdaniem gry takie jak właśnie The Birdinator to dla nas niebywała szansa na rozerwanie się i dostarczenie organizmowi nieco śmiechu. Po wzbiciu się w górę, nasz ptaszek, którym sterujemy będzie musiał pozbywać się przeszkód jakimi będą sowy, samoloty, muchy (może to są komary, ale ciężko odróżnić w tej grafice) i inne rzeczy fruwające i unoszące się w przestworzach. Oczywiście za każdy zestrzelony fant dostajemy dolary za które później będziemy mogli ulepszać naszego ptaka pijaka. maksymalna prędkość, siła rażenie czy inne rzeczy to tylko część ulepszeń jakie możemy wprowadzić. Być może nie doprowadzimy do wytrzeźwienia, ale możemy doprowadzić do pobicie rekordu w długości lotu. W tym pomogą nam różnego rodzaju „dopalacze” jakie są na niebie. Chce się zabawić, a nie wiesz jak? Otóż gra The Birdinator to odpowiedź na Twoje pytanie.

Tabu, czyli jak uważać na słow

Słowne kalambury czas zacząć! Tabu to idealna gra towarzyska- sprawia, że ludzie się uśmiechają, jednoczą i próbują jak najbardziej zabłysnąć. 30A czym? Trafnymi skojarzeniami. Tabu to gra, która polega na wytłumaczeniu słowa wylosowanego przez nas, innym uczestnikom gry. Byłoby to o wiele prostsze gdyby nie słowa tabu, czyli wyrazy, których nie możemy użyć tłumacząc o jakie słowo nam chodzi. Jeśli np. wylosujemy słowo „samochód” i nie możemy użyć słów tabu, czyli auto, fura, kierownica, benzyna, jeździć, musimy sobie poradzić w inny sposób. Najfajniejsze w całej grze są właśnie skojarzenia, czasem typowe, czasem trochę mniej. Najłatwiej grać w Tabu drużynowo, wtedy mamy większą szansę na wygraną z ponad to, większy ubaw. Pomocne także może wydać się to, że znamy uczestników zabawy i możemy używać słów czy skrótów dobrze znanych w naszym środowisku. Jeśli jednak gracze są nam obcy lub słabo znani, wtedy zaczyna się niezła zabawa. Musimy tak operować słowami, by każdy mógł się domyślić o co nam chodzi. Tabu to świetna gra zarówno dla całej rodziny jak i paczki znajomych, czy też zupełnie obcych sobie osób. W każdym bądź razie, gra godna polecenia, o każdej porze dnia i nocy. Pamiętaj tylko, że zawsze jest jakiś temat tabu.